Nigdy nie chciałem nikogo skrzywdzić

Nigdy nie chciałem by ktoś przeklinał mnie
A wiec dlaczego nie mogę usnąć
Gdy w nocy myślę o tym co stało się

Tak bardzo bolą dawne wspomnienia
Ciągle są ze mną nawet gdy śmieję się
Naprawdę nie wiem jak mam naprawić
to co zniszczyłem co dręczy

ref.
Mijają dni jest coraz gorzej
Dokąd mam pójść nie wiem
Wybacz mi bo tylko wtedy
Powróci dawny spokój


Gdy jesteś ze mną nie muszę wierzyć w miłość      

Łzy w Twoich oczach mogą powiedzieć wszystko
Chcę choć przez chwilę być tylko z Tobą tu i teraz
Nie mów, że nie chcesz kołysać się w muzyce nocy

Kiedy jesteś ze mną
Wiem gdzie się kończy świat
I wtedy słowa milczą
Niepotrzebne już

Mów do mnie bez słów
Mów do mnie jak potrafisz
Mów do mnie bez słów
Mów do mnie w objęciach ciszy