Widziałem ludzi na rozstaju dróg

Zbłąkani nie wiedzieli dokąd iść
Codziennie grali tysiąc kiepskich ról
Też kiedyś byłem jednym z nich

Sam wiem najlepiej jak to jest
Budzić się nikomu niepotrzebnym
Jak w koszmarnym śnie
I choć zawalił się twój świat nie bój się
Bo nigdy nie zostaniesz tylko sobie sam

Między nami nie ma niepotrzebnych
Między nami nie ma niepotrzebnych
Jeśli szukasz znajdziesz gdzieś na pewno
Trochę szczęścia, swoje małe niebo

I choć zbłądziłem już nie jeden raz
Przespałem tyle najważniejszych dni
Znalazłem swoje miejsce i swój czas
Znam drogę którą warto iść

Sam wiem najlepiej jak to jest...

Między nami nie ma niepotrzebnych... /x2

Między nami /x4
Nie ma niepotrzebnych


Widzę miliony słońc - wirują nade mną

Oślepiają mnie - słyszę ich śmiech

Potężna armia zła stoi przede mną
Na rozkaz chwytam bron i - słyszę PAL!
Syreny wabią mnie swoim śpiewem
Szklany wzrok wiatru krzyk - przeraża mnie

Wsiadam do limuzyny - uciekam daleko
Wstrzymuję oddech - naciskam gaz
Już mogę cieszyć się - bo jestem wolny
Ale czuję strach - ciągle nie wiem

Nie wiem czy obudzę się
Chciałbym wierzyć że to tylko sen /x3